Kluczowe punkty
- Grupy ratownicze obawiają się, że krótsze okresy trzymania kotów doprowadzi do większej eutanazji i zwiększy presję na grupy.
- Obrońcy dzikiej przyrody domagają się powstrzymywania i usuwania kotów, aby uratować australijski ekosystem.
- Grupy zajmujące się dobrostanem zwierząt chcą ogólnokrajowej reformy i ujednoliconych przepisów dotyczących zarządzania kotami we wszystkich radach.
Ostrzeżenie dotyczące tej treści: Ten materiał zawiera odniesienia do cierpienia zwierząt.
Trish Taylor wspomina czasy, kiedy ulice Australii były przepełnione zbłąkanami kotami.
Na wiktoriańskich przedmieściach Collingwood, ówczesnej strefie przemysłowej, Trish prowadziła finansowaną z własnych środków „kolonię kotów” z programem pułapek i procesem ich uwolniania.
Zabierała złapane bezdomne koty do strerylizacji, wierząc, że jest to właściwa droga.
Jednak jak już powiedziała kilkadziesiąt lat temu, postawa władz wobec zarządzania kotami zaczęła się zmieniać wraz z rozwojem sektora ratownictwa zwierząt.
„Jesteśmy tą humanitarną i współczującą stroną ratowania, wolontariatu korzystającą z mediów społecznościowych po to aby pociągnąć do odpowiedzialności sektor schronisk dla zwierząt” - powiedział SBS Polish Taylor, który obecnie jest prezesem Victorian Dog Resource Group Inc.
Niedawno grupy ratownicze wyraziły obawy dotyczące nowej wiktoriańskiej strategii zarządzania kotami 2025—2035, w szczególności w odniesieniu do potencjanego skrócenia czasu przetrzymywania bezpańskich kotów w schroniskach z ośmiu do czterech dni.

Strona projektu Meow Geelong na Facebooku
„Łagodne koty, jednak przestraszone w takim środowisku, mogą wydawać się dzikie i być mylnie brane za koty bezpańskie. Kiedyś widziałam kota przygotowanego do eutanazji, uratowanego tylko wtedy, kiedy jego właściciel przybył do schroniska w ostatniej chwili - zwierzę wskoczyło w jego ramiona jak dziecko” - powiedziała.

W Wiktorii tylko około 10 procent bezpańskich kotów jest odzyskiwanych przez właścicieli, podczas gdy 50-60 procent zostaje przywróconych do domu, pozostawiając resztę do eutanazji. Credit: Agnieszka Burton
Powiedziała, że grupy ratownicze i schroniska spotykają się co tydzień na autostradzie Calder w Melbourne, przy stacji obsługi BP, gdzie wjeżdżają duże przyczepy pełne zwierząt. Wiele grup ratowniczych gromadzi się tam, aby zabrać niektóre zwierzęta, i ma to miejsce co tydzień.
Proponowany czterodniowy okres przetrzymywania zwierząt wywrze jeszcze większą presję (na nas), zmuszając nas do bycia tam codziennie. Martwię się, że mniej ludzi będzie decydować się zabrać bezpańskie zwierzę do schroniska, co doprowadzi do powięszenia się liczby bezpańskich kotów na ulicach i wiekszych kocich kolonii” - powiedziała Kearns.
Schroniska przyjmują propozycję reformy
Zgodnie z Victoria's Domestic Animals Act 1994 ustawowy okres przetrzymywania daje właścicielom zwierząt domowych osiem dni na odzyskanie swojego zwierzaka, wyjaśnia Mhairi Roberts, kierownik ds. polityki i rzecznictwa w RSPCA Victoria.
Dziewiątego dnia grupy opiekuńcze przejmują zwierzaki i przygotowują je do adopcji, ale zabiegi takie jak sterylizacja lub leczenie chirurgiczne mogą to opóźnić. Plan [zarządzania kotem] skróci to oczekiwanie, zezwalając na procedury podczas ośmiodniowego czasu przetrzymywania” - powiedziała.
Ian Crook, dyrektor generalny Cat Protection Society of Victoria, powiedział: „Jako branża wierzymy, że ten gorący temat - krótsze okresy przechowywania - pomogłyby.
„Przeludnione obiekty są kosztowne, a wcześniejsze rozpoczęcie powrotu do domu może być korzystne”.

Mhairi Roberts mówi, że nowa propozycja Victorii dotycząca zarządzania kotami skróci proceduralne czasy oczekiwania. Credit: Agnieszka Burton
Rząd wiktoriański twierdzi, że każdego roku dziesiątki tysięcy kotów domowych znajduje się w stanowych schroniskach.
Tylko około 10 procent jest odzyskiwanych przez właścicieli, podczas gdy 50-60 procent zostaje oddanych do nowych domów, pozostawiając resztę do eutanazji, zgodnie ze stanową strategią zarządzania kotami.
Sophie Patrick, kierownik ds. komunikacji wiktoriańskiego Departamentu Rolnictwa, powiedziała: „Wiktoriańska strategia zarządzania kotami proponuje krótszy okres przetrzymywania niezidentyfikowanych kotów, ale będzie to wymagało szeroko zakrojonych konsultacji.
„Ośmiodniowy okres przytrzymywania zidentyfikowanych kotów pozostaje niezmieniony. Niezidentyfikowane koty będą miały krótszy okres przetrzymywania, po to aby przyspieszyć adopcję i zwolnić miejsce w schronisku”.
Jeden z najbardziej śmiercionośnych zabójców Australii
Jack Gough, dyrektor generalny Invasive bardzo odmienny pogląd na temat kotów.

Jack Gough pochwalił strategię zarządzania kotami rządu wiktoriańskiego, ale podkreślił potrzebę ogólnej zmiany w kulturze posiadania zwierząt domowych. Credit: Rada Gatunków Inwazyjnych Australia
Powiedział, że kotów domowych jest więcej niż dzikich, a ich wpływ na przedmieścia był bardziej znaczący, ponieważ właściciele utrzymywali ich wysokie liczby, karmiąc je i pozwalając im wszędzie wędrować.
Każdy wędrujący kot zabija około 110 rodzimych stworzeń rocznie, co przyczynia się do ponad 300 milionów zgonów rocznie, powiedział Gough.
Podczas gdy niektórzy ludzie czują się nieswojo w temacie eutanazji, zmniejszenie liczby kotów na ulicach ma kluczowe znaczenie dla ochrony rodzimej dzikiej przyrody, dodał.

Credit: Rada Gatunków Inwazyjnych Australia
Obecnie 45 z 79 wiktoriańskich rad miejskich ma całodobowe zasady odnośnie ochrony kotów. Godzina policyjna, używane przez niektórych, (jest nakładana w godzinach), gdy dzika przyroda jest zwykle zabijana - ptaki i jaszczurki w dzień, ssaki, takie jak oposy w nocy” - powiedział Gough.
Przepisy dotyczące zarządzania kotami w całej Australii
Strategie dotyczące kotów w Australii są bardzo zróżnicowane, w zależności od przepisów rządowych i zasad lokalnych rad miejskich.
Przepisy dotyczące zarządzania kotami w Queensland są wdrażne przez lokalne rady, ale każda rada może mieć własne zasady.
W WA, ustawa o kotach jest obecnie przedmiotem procesu przeglądu. Zgodnie z rządowymi wytycznymi Cat Local Law, rady lokalne opracowują politykę mającą na celu zaspokojenie konkretnych potrzeb, równoważąc lokalne wymagania z dostępnymi zasobami.

Credit: Rada Gatunków Inwazyjnych Australia
W komunikacie medialnym w lutym, Ron Hoenig, minister samorządu lokalnego, powiedział, że przepisy dotyczące zwierząt domowych NSW są przeglądane, bez podawania dalszych informacji.
Według rzecznika Departamentu Środowiska Australii Południowej, zgodnie z ustawą o zarządzaniu psami i kotami z 1995 r., nie ma minimalnego okresu trzymania schwytanych kotów w całym stanie.
Co właściciele kotów mówią o godzinach policyjnych i propozycji okresu przetrzymywania
Gabriella* (nazwa zmieniona), mieszkaniec Victoria's Bayside Council, która egzekwuje 24-godzinne ograniczanie porusznie swoich kotów, wyjaśniła, że pomimo godziny policyjnej jej kot Benji nadal przez swoje kocie drzwiczki wychodzi do ogrodu.
Powiedziała, że nie została oficjalnie poinformowana o proponowanej zmianie reguł, ale ułyszała o tym gdzieś 'na mieście'.
„Cztery dni wydają się nieco krótkie, ale odpowiedzialni właściciele powinni zdążyć odzyskać swojego kota w tym czasie” - dodała Gabriella.

Pracownicy Towarzystwa Ochrony Kotów Wiktorii pracują z kotami trzymanymi w klatkach dla kotów przez osiem dni. Credit: Agnieszka Burton
Po wcześniejszym zapłaceniu grzywny w wysokości 390 dolarów za niezarejestrowany status kota Benjiego, uważa, że obecne zasady przechowywania są „zbyt surowe”, a zbudowanie specjanie ogrodzonej przestrzeni dla kotów jest zbyt drogie.
Peter* (imię zmienione), z Kingston, powiedział, że jego 14-letni wysterylizowany rudy kot Bandito i tak przechadzał się w nocy po ulicach pomimo godziny policyjnej wprowadzonej przez radę miasta.
Podkreślił, że nie został poinformowany o wprowadzeniu godziny policyjnej dodając, że rada miasta tylko pobiera roczną opłatę rejestracyjną dla zwierząt nie ofererując odpowiedniego wsparcia.
„Koty powinny być przetrzymywane (w schoniskach) przez co najmniej osiem dni. Mój kot ma mikroczip'a, więc spodziewałbym się telefonu następnego dnia no i byłbym przygotowany zapłacić grzywnę”.